Marketing
i jeszcze raz
marketing
(To Market, To Market, by Bridget McCrea, JPM JA 2005)
Jeżeli Twój plan marketingowy nie daje rezultatów, może wystarczy go
dobrze "podkręcić".
Bridget McCrea
[RAPORT SPECJALNY]
W
portfelu nieruchomości komercyjnych HSA o wielkości 15 milionów stóp
kwadratowych powierzchni nie ma miejsca na aktywa o niepełnej
utylizacji. Kiedy więc jeden z budynków biurowych o powierzchni
650,00 stóp kwadratowych, zarządzany przez tą chicagowską firmę
zarządzania nieruchomościami, przestał przyciągać nowych najemców,
wiadomo było, że konieczne jest podstrojenie planu marketingowego
aktywów.
"Budynek przekraczał wszystkie nasze oczekiwania
dotyczące odnawianych umów, ale nie przyciągał nowych klientów" –
mówi prezes wykonawczy, Christine Leonard, odpowiedzialna za
działania w zakresie zarządzania. Wydawało się, że powodem takiego
stanu rzeczy był punkt widzenia lokalnych brokerów, którzy
postrzegali ten budynek z powierzchnią klasy C jako przestarzały. W
rzeczy samej, budynek był w trakcie unowocześniania – przykładowo,
system klimatyzacji został ostatnio ulepszony – ale mimo tego nowi
najemcy trzymali się z dala.
By zmienić tą sytuację, Leonard i jej zespół dobrze
przyjrzeli się swojemu planowi marketingowemu. Zbadali, jak
nieruchomość ta jest przedstawiana brokerom, wykorzystali
zadowolenie obecnych najemców jako podstawę do stworzenia listy ich
"pochwał" i rozprowadzili informację o szerokim zakresie robót
wykonanych przez właściciela w ciągu ostatnich kilku lat.
"Zaprosiliśmy ponadto brokerów do obejrzenia budynku i
stworzyliśmy programy zachęt zaprojektowane w celu przyciągnięcia
nowych najemców" – mówi Leonard. Wysiłek marketingowy się opłacił:
po raz pierwszy, budynek został wynajęty w 92 procentach, a jego
standard został podniesiony do klasy B.
Prezes HSA, Dan Miranda, uważa, że właśnie dzięki tego
typu dobrze dopasowanym planom marketingowym firma była w stanie
zbudować portfel "rasowych" nieruchomości. Dodaje ponadto, że przy
nieruchomościach zlokalizowanych w 11 stanach, utworzenie, a
następnie ciągłe analizowanie i korygowanie planów marketingowych
"na miarę" dla każdego aktywu ma krytyczne znaczenie.
"Wartość może zostać dodana na wiele sposobów; nawet
jeżeli nieruchomość jest zarządzana bardzo wydajnie, zawsze można
spróbować ’wycisnąć’ zbędne koszty i wykorzystać dodatkowe strategie
utrzymania klientów" – mówi Miranda. "Patrzymy na plany marketingowe
jako wehikuł, który pozwala nam w prostych słowach określić nasze
cele w odniesieniu do danej nieruchomości i który staje się
modyfikowalną w miarę potrzeby miarą wyników".
Podstawy
Marketing, zdefiniowany przez Amerykańskie Stowarzyszenie Marketingu
jako "proces planowania i realizacji koncepcji, ceny, promocji i
dystrybucji ideii, dóbr i usług, mający na celu stworzenie wymiany,
która zaspokoi cele indywidualne i organizacyjne" jest kluczową
działalnością dla menadżerów nieruchomości.
W celu jak najlepszego wyrażenia celów marketingowych
firmy korzystają z planów marketingowych, czyli pisemnych
dokumentów, które szczegółowo opisują działania konieczne do
osiągnięcia pożądanych celów rynkowych. Dokumenty takie mogą być
formułowane niezależnie lub jako część bardziej wszechstronnego
biznesplanu.
Według Jaya Lipego, prezesa firmy Emerge Marketing z
Minneapolis i autora "Zestawu narzędzi marketingowych dla rozwoju
biznesu", zwiększająca się konkurencja zmusza przedsiębiorstwa do
starannego planowania działań rynkowych i nasila potrzebę tworzenia
dobrze przemyślanych, pisemnych planów marketingowych.
"Posiadanie solidnego planu jest kluczowym elementem
każdego wysiłku marketingowego" – mówi Lipe. "Twoja konkurencja z
pewnością coraz lepiej pojmuje i wykorzystuje marketing. Bez planu
walki z konkurencją szybko możesz zostać trzy kroki z tyłu".
Według U.S. Small Business Administration (agencji rządu
USA wspierającej działanie małych przedsiębiorstw) solidny plan
marketingowy powinien obejmować informacje na temat rynku,
lokalizacji, docelowych grup klientów, konkurencji, cen, pozycji na
rynku produktów i/lub usług, reklamy oraz promocji. SBA określa
podstawowe elementy planu w następujący sposób:
-
Zdefiniuj swój biznes.
Zidentyfikuj swoje produkty lub usługi, geograficzne obszary rynku
(dzielnicowe, regionalne czy krajowe), konkurencję i czym się od
niej różnisz, ceny - swoje oraz konkurencji, lokalizacje, metody
promocji i dystrybucji.
-
Zdefiniuj swoich klientów.
Sklasyfikuj informacje na temat własnej bazy klientów: w jaki sposób
Twoi klienci dowiadują się o Twoich produktach lub usługach
(reklama, poczta, przekaz ustny, książka telefoniczna), wspólne
cechy i zwyczaje bieżących i potencjalnych klientów (gdzie robią
zakupy, co czytają, co oglądają i czego słuchają), wartości
najważniejsze dla Twoich klientów (i te najmniej ważne) jeśli chodzi
o Twoje produkty lub usługi, oraz potencjalni klienci, do których na
razie nie docierasz.
-
Zdefiniuj swój plan oraz budżet.
Scharakteryzuj uprzednie metody marketingowe, z których korzystałeś,
by przekazać informacje swoim klientom i określ, które z nich są
najbardziej efektywne. Rozważ koszty w porównaniu do obrotów, koszt
na klienta, przyszłe metody marketingowe możliwe do wykorzystania w
celu przyciągnięcia nowych klientów, procent z zysku, który możesz
przeznaczyć na kampanię marketingową, narzędzia marketingowe, które
możesz wdrożyć w ramach swojego budżetu, metody testowania pomysłów
marketingowych oraz mierzenia wyników kampanii marketingowej.
Lipe mówi, że menadżerowie nieruchomości powinni także
przeegzaminować następujące elementy przy tworzeniu lub korygowaniu
planu marketingowego: cele marketingowe (podany liczbowo pułap
konieczny do osiągnięcia sukcesu); potrzeby Twojej grupy klientów
(kto kupuje od Ciebie i dlaczego); pozycja na rynku (czym różnisz
się od innych); kluczowe strategie oraz taktyka (jak dotrzesz do
potencjalnych, kluczowych najemców) oraz matryca, przy pomocy której
mierzyć będziesz postęp (jak dobrze Ci idzie, w porównaniu do
zaplanowanych celów).
Według Lipego, taka matryca jest jednym z
najważniejszych elementów planu, pozwala ona bowiem menadżerom na
mierzenie postępu i "dostrajanie" planu zależnie od osiąganych
wyników. "Pozwoli ona dostrzec sygnały świadczące o tym, że plan
jest nie do końca dobry i pokaże, co funkcjonuje a co nie. Dzięki
niej będziesz mógł szybko określić, co trzeba poprawić".
To nieodzowne
Carter & Associates AMO, firma z Atlanty, która zarządza około 20
tysiącami stóp kwadratowych powierzchni, regularnie korzysta z
planów marketingowych w przypadku budynków z wieloma najemcami oraz
w przypadku innych projektów związanych z dzierżawą - mówi Holly
Hughes, starszy wiceprezes. "Wszędzie tam, gdzie musimy prowadzić
marketing budynku, mamy zawsze plan marketingowy". To nieodzowne.
Plany tworzone są zazwyczaj we współpracy pomiędzy
właścicielem budynku a Carter & Associates. Taka współpraca jest
konieczna, ponieważ cele właściciela muszą zostać zintegrowane z
całą kampanią marketingową, mówi Hughes. Sedno planu jest proste: w
jaki sposób Carter przekaże informacje o produkcie na rynek?
Hughes twierdzi, że przy tworzeniu nowego planu lub
ocenie istniejącego już podejścia jego zespół bada z bliska docelową
klientelę, która może być inna dla każdej nieruchomości. Niektórzy
klienci wolą otrzymywać informacje elektronicznie (na przykład,
emailem), inny z kolei preferują "staroświecką" metodę kontaktu
osobistego. Są tacy, którzy wolą krótkie, urywkowe informacje,
podczas gdy inni chcą otrzymać pełen pakiet prezentacji, obejmujący
informacje "od deski do deski" na temat budynku.
"Plan marketingowy musi obejmować wiele, zróżnicowanych
form i metod komunikacji, aby zapewnić, że dotrzesz do wielu różnych
grup klientów, z którymi masz do czynienia w przypadku konkretnego
budynku" – dodaje.
"Podkręć" swój plan
Malejące zainteresowanie, spadająca liczba telefonów od
potencjalnych klientów oraz stagnacja wzrostu obrotów są oznakami
słabego planu marketingowego, który wymaga analizy i korekty –
twierdzi Tim Berry, prezes firmy Palo Alto Software, znajdującej się
w Eugene w stanie Oregon, oraz twórca programu Marketing Plan Pro.
"Zasadniczo, wszystko sprowadza się do tego, że
sprzedajesz ciągle swoim starym klientom i nigdy nie rozmawiasz z
nowymi" – mówi Berry. "Jeżeli rzeczywiście tak jest, to zdecydowanie
nadszedł czas na ponowne przemyślenie planu marketingowego".
Hughes mówi, że w Carter & Associates plany marketingowe
są monitorowane oraz rewidowane regularnie w miarę tego, jak
zmieniają się warunki na rynku, sytuacja ekonomiczna oraz sytuacja
związana z konkretnym budynkiem. Plan marketingowy oparty na
dostępności 250 tysięcy stop kwadratowych powierzchni wymagać będzie
modyfikacji (w szczególności pod kątem profilu klientów) w sytuacji,
kiedy dostępna powierzchnia skurczy się do 75 tysięcy stóp.
Zakładając, że znajdowanie nowych klientów jest
kamieniem węgielnym każdego wysiłku marketingowego, Berry dodaje, iż
pierwszym krokiem jest analiza istniejącego planu, by zobaczyć, na
ile efektywnie spełniał on cele biznesowe. Należy mniej się martwić
tym na ile dobry czy zły był uprzedni plan i skupić się na krokach,
które można obecnie podjąć, by go ulepszyć i osiągnąć w ten sposób
lepsze wyniki dla swojej firmy.
Proszę też nie zapominać o swoich najemcach - mówi
Lipe. Poprzez system ciągłych badań i rozmów menadżerowie
nieruchomości uzyskują wgląd w możliwe działania, które pomogą
dostroić ich plany marketingowe. Kluczowym pytaniem, które należy
zadawać jest: Czy dalej spełniamy Twoje potrzeby? Jakie są nasze
niedociągnięcia? Czy dalej jesteś zainteresowany znamiennymi
cechami, które oferuje dana nieruchomość?
"Te trzy pytania dostarczą cennych informacji, które
można wykorzystać przy tworzeniu nowego lub aktualizacji starego
planu marketingowego" – mówi Lipe. Dodaje dalej, że widzi wiele
firm, które gubią się na etapie wdrażania planu marketingowego.
Pracowicie zbierają one informacje i spisują plan marketingowy, ale
zbyt wiele z nich nie radzi sobie, kiedy dochodzi do zamiany słów na
czyny - mówi dalej.
Posiadanie solidnego planu jest kluczowym elementem każdego wysiłku
marketingowego. "Twoja konkurencja z pewnością coraz lepiej pojmuje
i wykorzystuje marketing. Bez planu walki z konkurencją szybko
możesz zostać trzy kroki z tyłu".
"9 na 10 planów zawodzi na skutek nieadekwatnego
wdrożenia" – mówi Lipe. "Albo menadżer nieruchomości traci
zainteresowanie, albo jest zbyt zajęty innymi priorytetowymi
działaniami, by wdrażać dzienne (lub co najmniej tygodniowe) kroki,
konieczne by plan odniósł sukces."
Trzymaj się kursu
Gotowy plan marketingowy owocuje nie tylko przyciąganiem nowych
najemców. Pozwala on podtrzymać zadowolenie obecnych najemców,
skusić nowych właścicieli lub klientów do przyłączenia się do
portfela i zwiększa zyski menadżera. A to w końcu jest ostatecznym
celem wszystkich wysiłków planowania działalności - mówi Lipe.
"Plan marketingowy, który daje zaplanowane rezultaty,
jest wdrażany i uaktualniany, zaowocuje zwiększeniem powierzchni
wynajętej i zmniejszeniem fluktuacji wynajmu" – dodaje. "To z kolei
prowadzi do większego przepływu pieniądza".
Wejdź
na
www.irem.org/jpm, by przeczytać o doświadczeniach pewnej firmy
przy projektowaniu jej znaku firmowego.
Wejdź z marketingiem na Internet
Dzisiejsi menadżerowie nieruchomości świetnie sobie radzą z
wynajmowaniem i przyciąganiem nowych właścicieli do swoich portfeli,
ale w większości brak im solidnego planu wykorzystania Internetu
jako efektywnego narzędzia marketingowego.
Mając tyle możliwości do wyboru – od podstawowych witryn do płatnych
od kliknięcia opcji, od optymalizacji wyszukiwarek do generowania
nowych, potencjalnych klientów onliniowo – firmy często decydują się
na zainwestowanie czasu i pieniędzy w "to, co będzie teraz
najlepsze" po to tylko, by zobaczyć, że ta nowość nie spełnia ich
oczekiwań.
Jay Lipe, autor "Zestawu narzędzi marketingowych w
rozwoju biznesu" radzi menadżerom, by zaczynali od profesjonalnej,
pełnej informacji witryny, która służyć będzie najpierw jako
narzędzie edukacyjne i dopiero potem jako narzędzie sprzedaży.
Należy pomyśleć o wszystkich pytaniach, które potencjalny klient czy
najemca może zadać na temat firmy i jej aktywów, i zorganizować
odpowiedzi w przyjaznym formacie, łatwo dostępnym i zrozumiałym dla
klienta.
"Ustawi to Twoją firmę jako ’eksperta’ branżowego w
Twoim obszarze geograficznym" – wyjaśnia Lipe. "Jeśli świetnie
przygotujesz bogatą w informację witrynę, to sama zamieni się ona w
maszynę marketingową przekazu ustnego".
Kolejnym krokiem, według Lipego, jest potrzeba
optymalizacji witryny przez menadżerów nieruchomości przy pomocy
procesu znanego jako optymalizacja wyszukiwarki, czyli SEO. W
przeciwieństwie do opcji płatności za kliknięcie (w których płacisz
za lepsze miejsce na listach takich wyszukiwarek jak Google czy
Yahoo), SEO pozwala firmom na wykorzystanie połączenia elementów
programowania HTML (takich jak metaznaczniki czy linki z i do
witryn), tekstu i słów kluczowych do zapewnienia swoim witrynom
lepszej pozycji w wyszukiwarkach.
"Obecnie Internet jest największą biblioteką, sklepem i
targami połączonymi w jedną całość" – mówi Lipe. "Im więcej
katalogów i darmowych stron oferować będzie dojście do Twojej
witryny, tym większa Twoja szansa na zauważenie na Internecie".
Zanim jednak wydasz mnóstwo pieniędzy i poświęcisz wiele
czasu na to, by widać Cię było w Internecie, cofnij się o krok i
dowiedz się dokładnie, czego twoi klienci i najemcy tam szukają –
radzi Tim Berry z Palo Alto Software. Następnie zwerbuj do pomocy
kogoś, kto dobrze zna się na marketingu i zdobywaniu klientów w
sieci.
"Internet jest istotnym elementem działania na
przyszłość, a wiedzę w tym zakresie można nabyć, co oznacza, że nie
musisz stać się przez noc ekspertem od sieci, by móc skorzystać z
jej potęgi" – dodaje Berry. Sugeruje on skorzystanie z umiejętności
studentów miejscowych uniwersytetów, grup lub stowarzyszeń
branżowych w celu zdobycia pomocy w tym zakresie. "Nie musisz
zaczynać od zera w sieci, ale zdecydowanie też nie powinieneś jej
ignorować, bo jej stała obecność to już pewnik".
Powrot do
Wiadomosci Branzowych